Aminata - okładka książki

Aminata. Siła miłości – Lawrence Hill

The Book of Negroes - okładka książkiWolność jest jednym z głównych motywów tej smutnej opowieści o niewolnictwie. Wolność, jej brak, jej znaczenie i próby zachowania chociaż małych jej skrawków, kiedy całe twoje ciało, całe życie, cały dobytek, należy do twojego Pana. Wolność to imię, wolność to dom. Wolność to miłość, to przebywanie razem, możliwość kochania. Wolność to możliwość kupna jedzenia, możliwość uprawy swojej ziemi, to posiadanie swojego kawałka świata.

Trzy tytuły

Na początek kilka słów na temat tytułu powieści – cała sprawa jest ważna nie tylko z powodu możliwych nieporozumień (ja długo zastanawiałem się czy czytam tę samą książkę, którą tak źle zatytułowano w Polsce), ale również ze względu na przesłanie, treść utworu. Tytuł jest bowiem, jak ogólnie wiadomo, integralną częścią dzieła literackiego – tytuł znaczy, przekazuje, informuje. Zapomnieli chyba o tym polscy wydawcy Lawrence’a Hilla.

Oryginalny tytuł nadany przez autora (i pod takim tytułem powieść ukazała się w Kanadzie) to „The Book of Negroes” (można to przetłumaczyć jako „Księga Murzynów”). Tytuł ten, jak dowiadujemy się z kart powieści oraz z licznych wypowiedzi autora, został bezpośrednio zapożyczony od tytułu najobszerniejszego historycznego dokumentu archiwizującego nazwiska i dane osobowe około 3 tysięcy czarnych mieszkańców dzisiejszych Stanów Zjednoczonych. Dokument ten nazywał się „The Book of Negros”, powstał w okresie Rewolucji Amerykańskiej, a obecnie znajduje się w brytyjskim Archiwum Narodowym w Kew (dzielnica Londynu). Powieść kanadyjskiego pisarza opowiada o niektórych osobach (prawdziwych i fikcyjnych), których nazwiska znalazły się w tym dokumencie.

W Stanach Zjednoczonych (i w kilku innych miejscach) książka ukazała się pod tytułem „Someone Knows My Name” („Ktoś zna moje imię”), w związku z wybitnie negatywnym odcieniem słowa „Negro” w tamtych krajach. Autor wyjaśniał całą sprawę w licznych wypowiedziach.

Aminata - okładka książkiW Polsce powieść wyszła pod tytułem „Aminata. Siła miłości”. Aminata to imię głównej bohaterki opowieści (ktoś znał jej imię!), a „siła miłości” to bezsensowny dodatek, mający na celu namówienie do kupna książki ogromnej rzeszy polskich miłośników (tropikalnych) romansów. Z tym, że ta książka nie jest ani trochę romansem, nie jest też – w moim odczuciu – opowieścią o Aminacie. Jest to historia tych, którzy zarejestrowani zostali we wzmiankowanym dokumencie, historia Murzynów (głównie byłych niewolników) z „The Book of Negroes” – co wyraźnie dał do zrozumienia autor, nadając swojej powieści taki, a nie inny tytuł.

Historia

„The Book of Negroes” jest powieścią historyczną, opowiadającą – w piękny, interesujący sposób – o rzeszy czarnoskórych mieszkańców (głównie niewolników) Ameryki, o ich życiowej odysei – od porwania z afrykańskiej wioski, poprzez niewolniczą pracę na plantacjach amerykańskiego południa, poprzez nadzieje związane z Rewolucją i obietnicami uwolnienia, aż do wyjazdu (już po – pozornym – uwolnieniu) do Nowej Szkocji w Kanadzie, a później do Sierra Leone w Afryce. Dla mnie bohaterem tej powieści nie jest zatem Aminata Diallo, bohaterem jest bohater zbiorowy – rzesze bezimiennych (do czasu zarejestrowania w „The Book of Negroes”) afrykańskich niewolników – porywanych, więzionych, bitych, zabijanych, gwałconych, oszukiwanych i wykorzystywanych przez białych obywateli lepszego świata w drugiej połowie osiemnastego wieku. Aminata jest tylko jedną z nich, o wielkości książki stanowi historia życia, nadziei i bólu zbiorowości – a nie jednostki.

Wolność

Wolność – rzecz jasna – jest jednym z głównych motywów tej smutnej opowieści o niewolnictwie. Wolność, jej brak, jej znaczenie i próby zachowania chociaż małych jej skrawków, kiedy całe twoje ciało, całe życie, cały dobytek, należy do twojego Pana.

Wolność to imię (wszystkie osoby rejestrowane w „The Book of Negroes” podawały imiona nadane im przez rodziców, a nie przez białych właścicieli), wolność to dom (Aminata musiała wrócić do domu – swojego prawdziwego domu, aby być naprawdę wolna). Wolność to miłość, to przebywanie razem, możliwość kochania. Wolność to możliwość kupna jedzenia, możliwość uprawy swojej ziemi, to posiadanie swojego kawałka świata (opisywani mieszkańcy Nowej Szkocji i Sierra Leone, pomimo formalnego odzyskania wolności, nie czuli się wolni).

Wolność to dom.

Poczytaj również: