Austerlitz - okładka książki

Austerlitz – W.G. Sebald

Austerlitz - okładka angielskiego wydania książki

„Austerlitz” Sebalda to wielka, mądra literatura w stylu klasycznych mistrzów z początków ubiegłego wieku.

Pierwszą część powieści czyta się jak esej – mało tam akcji, a jeżeli jest, to toczy się powoli i z rozwagą, w dodatku w jakiejś przyciemnionej, odrealnionej (chociaż dokładnie określonej) scenerii. Autor z ogromną erudycją (słowami tytułowego Austerlitza) przedstawia nam kolejne tematy swoich eseistycznych rozmyślań: architektura, historia, botanika, malarstwo, sztuka, etyka, nauka, technika, urbanistyka – przeskakując z niezwykłą łatwością z jednego zagadnienia na drugie.

Austerlitz - okładka książkiPo kilku książkowych latach erudycyjne popisy powoli ustępują miejsca opisom fabuły – przede wszystkim dotyczącej historii życia głównego bohatera i jego rodziny. Ten fragment powieści to głębokie i smutne rozważania na temat zapomnienia i pamięci, tożsamości jednostki i jej umiejscowieniu w historii, życia bez przeszłości i tej przeszłości poszukiwania. Odkrywając kolejne warstwy historii Austerlitza (który opowiada narratorowi na przykład o tym, jak jeden z jego przodków opowiadał mu o tym, co przekazał jemu – temu przodkowi – dawno nieżyjący znajomy), odkrywamy jego samotność i ból. Sebald pokazuje nam, że człowiek – pomimo jego wielkiej wiedzy, inteligencji i kariery naukowej – może być nieszczęśliwy i zagubiony.

Książka napisana jest spokojnym, gęstym i głęboko przemyślanym językiem – sprawia wrażenie pisania powoli (choć z wielkim kunsztem) – i tak też trzeba ją czytać. Bardzo duże znaczenie odgrywają również przedstawione w powieści zdjęcia: stare, czarno-białe odbitki, często nieostre i zamazane. Są one uzupełnieniem snutych przez autora rozważań i opowiadanej historii.

Brytyjskie wydanie książki (to które czytałem, z roku 2011, nakładem wydawnictwa Penguin) poprzedzone jest wspaniałym wstępem pióra Jamesa Wooda (tego samego, który wymyślił termin „realizm histeryczny”, a o którym ja pisałem w tekście: „Realizm histeryczny”), w którym wyjaśnia on między innymi znaczenie dołączonych do książki fotografii, zaznaczając przy tym, że są to zdjęcia fikcyjne – nie przedstawiające tego, co sugeruje autor w ich opisach i w tekście powieści.

Wielka, mądra, spokojna literatura, przywodząca na myśl dzieła dawnych powieściopisarskich mistrzów – Manna, Prousta, czy Musila. Niełatwa w odbiorze – trzeba się wyciszyć, skupić i powoli oddać się czytelniczemu odsłanianiu kolejnych warstw.

Poczytaj również: