Cytrynowy stolik - okładka książki

Cytrynowy stolik – Julian Barnes

Cytrynowy stolik - okładka angielskiego wydania książki„Cytrynowy stolik” Juliana Barnesa to zbiór jedenastu kunsztownie zbudowanych literackich perełek. Nie wszystkie dla mnie błyszczały z jednakową siłą, ale muszę przyznać, że pisarską maestrię autora zauważa się w każdym stworzonym przez niego akapicie.

Opowiadania z tomiku traktują o starzeniu się, o zmianach zachodzących w każdym z nas, o metamorfozie człowieka (a może Człowieka): od młodzieńca, poprzez osobę dojrzałą, aż do starości i śmierci.

Cytrynowy stolik - okładka książkiCo ciekawe – Barnes pisze o tych nieuchronnych zmianach – psychicznych i fizycznych – bez niepotrzebnego sentymentalizmu, bez płaczliwej nostalgii czy rozrywających tęsknot za „starymi, dobrymi czasami”. Chwilami brakowało mi w tej prozie odrobiny smutku, kawałka emocjonalnego biadolenia i żalu za odchodzącym życiem. Ale z drugiej strony doceniam niesamowite opanowanie autora i jego bezkompromisowe i stanowcze wyrzeczenie się ckliwości. To bardzo trudne, kiedy pisze się o upływie czasu.

W opowiadaniach Barnesa starość przedstawiona jest z różnych perspektyw i w różnych sytuacjach; wspaniałym pomysłem jest dla mnie opisanie historii życia człowieka poprzez jego wizyty u fryzjera (w pierwszym – chyba najlepszym opowiadaniu zbioru). Równie interesujące są opowiadania traktujące o małżeńskich zdradach i pozamałżeńskich romansach; o potencjalnej miłości; która nigdy nie stała się prawdziwą; o uczuciu na odległość czy o „nieprzyjaznej” przyjaźni. Mniej podobały mi się opowieści, w których autor wykorzystał postacie historyczne (słynnego pisarza, znanego kompozytora) – zdecydowanie lepsze są dla mnie fikcyjne konstrukcje Barnesa, w których – podkreślę to raz jeszcze – we wspaniały, pozbawiony taniego grania na emocjach, sposób, przedstawia skomplikowaną drogę człowieczą: od dzieciństwa, poprzez dojrzałość, do starości i śmierci.

Poczytaj również: