Honor - okładka książki
Europa, Turcja

Honor – Elif Shafak

Honor - okładka książki po angielsku„Honor” tureckiej powieściopisarki Elif Shafak to kolejny spory czytelniczy zawód – po wręcz wspaniałym początku (mniej więcej do jednej trzeciej długości książki) następuje drastyczny zjazd w dół, a zamiast interesującej powieści ukazującej niezwykłe (dobre i złe) strony multikulturowej mieszanki społecznej, otrzymujemy zwykły, płytki, sztampowy romans. Ozdobiony tu i tam publicystycznymi wykładami autorki.

Honor - okładka książkiPierwsza część powieści jest naprawdę obiecująca – ciekawie zarysowane postacie i wątki, ukazujące czytelnikowi życie tureckich Kurdów na przestrzeni wielu lat – zarówno w swej ojczyźnie, jak i w europejskiej metropolii (Londynie), przenikanie się kultur, problemy adaptacyjne, zderzenie wielowiekowych tradycji z nowoczesnym społeczeństwem zachodnim, zagadnienia tożsamości i samoświadomości – podane w ciekawy, dość przystępny (choć trzeba przyznać, że równocześnie niezbyt uporządkowany) sposób. I nagle – dokładnie na 110 stronie angielskiego wydania powieści – autorka postanawia uraczyć czytelników papierowym, bezbarwnym, publicystycznym wykładem na temat rasizmu; zmuszając swoich bohaterów do posługiwania się językiem zapożyczonym z przemówień politycznych, zamiast pozwolić im mówić ich własnymi – niedoskonałymi – słowami.

Potem jest już coraz gorzej – wszystkie problemy przedstawione w początkowych rozdziałach okazują się niczym w obliczu romantycznej (opisanej już niezliczoną ilość razy przez rzesze niezliczonych autorów) miłości. Z bystrej, inteligentnej obserwatorki, autorka zamienia się nagle w sztampową producentkę tanich romansideł, która próbuje wmówić odbiorcom, że jej silna, mądra, zdeterminowana bohaterka, nagle – pod wpływem starszego samotnego pana, który dotknął po ciemku jej dłoni w kinie – zamienia się w chichoczącego podlotka, nieumiejącego poradzić sobie z niczym tym, z czym radziła sobie przez kilkadziesiąt trudnych lat.

Do tego w fabułę wplątanych jest zbyt wiele (z pewnością symbolicznych) snów.

Wielkie rozczarowanie, stracony potencjał na interesującą, odkrywczą powieść obyczajową z pogranicza kultur.