Reportaż literacki

Zasady etyczne odnoszące się do reportażu literackiego, są identyczne, jak w odniesieniu do innych gatunków dziennikarskich – autor musi pisać prawdę. Reporter nie tworzy fikcji, opisuje on realnych ludzi i prawdziwe wydarzenia, przedstawiając je w taki sposób, że odbiorca jest w stanie przyswoić je łatwiej i z większym zainteresowaniem. Wszystkie opisywane w nim zdarzenia i osoby muszą być prawdziwe, a do ich przedstawienia autor wykorzystuje techniki zaczerpnięte z literatury pięknej: rytm, metaforę, zmienny punkt widzenia, kompleksowość, wielowarstwowość, introspekcję, monolog wewnętrzny, parabolę czy alegorię.

Reportaż literacki, czyli…

[tekst pochodzi z roku 2010, ukazał się w sieci krótko po rozstrzygnięciu pierwszego konkursu o Nagrodę im. R. Kapuścińskiego]

… gatunek pisarski z pogranicza dziennikarstwa i literatury pięknej, charakteryzujący się reporterskim podejściem do treści przekazu, a literackim do jego formy. Wszystkie opisywane w nim zdarzenia i osoby muszą być prawdziwe, a do ich przedstawienia autor wykorzystuje techniki zaczerpnięte z literatury pięknej: rytm, metaforę, zmienny punkt widzenia, kompleksowość, wielowarstwowość, introspekcję, monolog wewnętrzny, parabolę czy alegorię. Niektórzy z teoretyków wskazują nawet na techniki filmowe stosowane przez autorów reportażu literackiego: zmianę perspektywy, zmienne tempo i nastrój narracji, filmowe cięcie i montaż.

Ważnym i wymagającym podkreślenia jest cel, któremu służyć ma stosowanie wszystkich tych metod i środków artystycznych. Celem tym, w żadnym wypadku, nie jest upiększanie realnego świata, ani podnoszenie atrakcyjności samego dzieła literackiego. Cel nadrzędny to przedstawienie ważnych dla społeczeństwa zdarzeń, sytuacji i osób w sposób kompleksowy i pogłębiony, tak aby odbiorca posiadł większą, maksymalnie dużą, wiedzę na temat ważnych dla niego i dla reszty ludzkości wydarzeń. Pisarz – dziennikarz – reporter, posługując się w swoich reportażach środkami stylistycznymi rodem z beletrystyki czy filmografii, ma za zadanie przybliżyć odbiorcom opisywany przez siebie świat tak, aby ukazać go w sposób kompleksowy i głęboki – pozbawiony stereotypów – które, za sprawą goniących za sensacją współczesnych mediów (głównie telewizyjnych i internetowych, ale również drukowanych) – kształtują odbiór rzeczywistości przez współczesnego masowego odbiorcę. Chodzi o to, aby odbiorca ten zobaczył coś więcej, niż krzykliwe nagłówki gazet, migające w telewizorze obrazy katastrof i co chwilę zmieniające się na stronach internetowych fotografie polityków. Za każdą wojną, atakiem bombowym, katastrofą czy politycznym wyborem, kryją się żywi ludzie. Ludzie posiadający swoją własną historię, swoje przekonania i wierzenia, swoje troski i radości. To tych ludzi, będących świadkami, uczestnikami i sprawcami wydarzeń prezentowanych w nieskończonej ilości medialnych newsów, przybliżyć nam mają reportaże. Literackie reportaże.

Wymagania stawiane autorom

Aby tak się stało, aby dziennikarstwo – w tym reportaż literacki – spełniać mogło swą podstawową funkcję, jaką jest informowanie ludzi o wydarzeniach, osobach i ideach pozostających poza możliwością ich bezpośredniej obserwacji, autor przekazu musi spełnić parę konkretnych, jasno postawionych, warunków. Przede wszystkim musi charakteryzować go dziennikarska dyscyplina (podczas poszukiwania informacji), a zarazem tak zwane „literackie oko” (wykorzystywane do prezentowania tych informacji). Musi on umieć opisać zwykłe, codzienne wydarzenia w taki sposób, aby czytelnik był w stanie odnaleźć ukryte pod nimi rzeczy niezwykłe, istotne, decydujące o losach całych państw czy społeczeństw. I musi przedstawić je tak, aby czytało się to jak powieść.

Sądzę, że raz jeszcze należy podkreślić jasne i zdecydowane stanowisko większości teoretyków zajmujących się opisywaną tematyką: zasady etyczne odnoszące się do reportażu literackiego, są identyczne, jak w odniesieniu do innych gatunków dziennikarskich – autor musi pisać prawdę. Reporter nie tworzy fikcji, opisuje on realnych ludzi i prawdziwe wydarzenia, przedstawiając je w taki sposób, że odbiorca jest w stanie przyswoić je łatwiej i z większym zainteresowaniem.

Geneza gatunku

Termin „reportaż literacki” zaczął być używany stosunkowo niedawno, w drugiej połowie ubiegłego wieku, trochę jako przeciwstawienie dla wytworów pracy „zwykłych” reporterów, pracujących dla koncernów medialnych. Reportaż literacki stoi w wyraźnej i zdecydowanej opozycji w stosunku do współczesnej kultury newsowej, która – zalewając nas bezustannie zmieniającymi się obrazami – udaje tylko, że informuje, a w rzeczywistości sprawia, iż coraz większa liczba ludzi odbiera współczesny świat jako spektakl pustych obrazków, przypominających coraz bardziej krótkie, urywane i pozbawione kontekstu filmiki reklamowe. Współczesne mass media nastawione są na wywołanie sensacji, liczy się szybkość i „moc uderzenia”, a nie rzetelne wytłumaczenie pokazywanych wydarzeń, wytłumaczenie ich przyczyn i skutków. Zadaniem autora reportażu literackiego jest zatem wyjaśnienie odbiorcy tego, czego nie wyjaśnia mu codzienny news: osadzenie jednostki w nawale zdarzeń i ukazanie, w jaki sposób pojedyncze osoby kształtują – a zarazem są kształtowane – przez losy historii.

Patrząc na sprawę z drugiej strony, wysunąć można tezę, iż reportaż literacki jest po prostu „powrotem do korzeni” – w tym wypadku do korzeni dziennikarstwa. To właśnie do dziennikarzy należało niegdyś pokazywanie czytelnikom świata, nieznanego świata, w całej jego złożoności i różnorodności, wyjaśnianie przyczyn aktualnych wydarzeń i prezentowanie ich z punktu widzenia jednostki. To właśnie klasyków dziennikarstwa z końca dziewiętnastego i z pierwszej połowy dwudziestego wieku, uważa się za prekursorów reportażu literackiego: Marka Twaina, Georga Orwella, Ernesta Hemingwaya i Normana Mailera, czy późniejszych: Trumana Capote, Huntera S. Thompsona i Michaela Herra. To do nich nawiązują współcześni mistrzowie gatunku: Ryszard Kapuściński, Anna Politkowska, Linda Grant, Peter Godwin, John Pilger, Asne Seierstad, Wojciech Jagielski, Elisabeth Åsbrink czy Jean Hatzfeld.

Konkursy i uniwersytety

Nagroda im. R. Kapuścińskiego za Reportaż Literacki - logoRozstrzygnięty niedawno konkurs o Nagrodę im. R. Kapuścińskiego nie jest pierwszym międzynarodowym współzawodnictwem w dziedzinie reportażu literackiego. W latach 2003 – 2006 odbywał się podobny konkurs: Lettre Ulysses Award, gdzie wśród wyróżnionych pisarzy znajdowali się między innymi Politkowska, Grant i iracka blogerka Riverbend. Niestety, z powodów finansowych, organizatorzy musieli zawiesić swą działalność w roku 2007.

Rosnące zainteresowanie i zwiększający się prestiż tego gatunku przyczynił się także do wzrostu badań akademickich i otwarcia specjalnych kierunków uniwersyteckich, na których kształcą się przyszli autorzy reportaży literackich. Jako przykłady takich kursów można podać zajęcia na uczelniach amerykańskich: New York University i UCIrvine, czy brytyjskiej University of Strathclyde. W Polsce podobne przedsięwzięcie zorganizował niedawno Instytut Reportażu: Polska Szkoła Reportażu.

O reportażu (literackim, chociaż rzadko używa tego określenia) pięknie opowiada Mariusz Szczygieł, na przykład tutaj (ale warto poszukać więcej):

Poczytaj również: