Wrogowie - okładka książki

Wrogowie, opowieści o miłości – Isaac Bashevis Singer

Wrogowie - angielska okładka książkiFacet – Żyd – przeżył wojnę, ukryty przez polską dziewczynę w stodole, potem ożenił się z nią, potem okazało się, że jego przedwojenna żona, która miała umrzeć w czasie okupacji, żyje, potem facet ożenił się ze swoją nowojorską kochanką, potem jedna z żon umarła, a on żył z dwiema pozostałymi i nowonarodzonym dzieckiem.

Galimatjas małżeński

Wrogowie - okładka książkiFacet – Żyd – przeżył wojnę, ukryty przez polską dziewczynę w stodole, potem ożenił się z nią, potem okazało się, że jego przedwojenna żona, która miała umrzeć w czasie okupacji, żyje, potem facet ożenił się ze swoją nowojorską kochanką, potem jedna z żon umarła, a on żył z dwiema pozostałymi i nowonarodzonym dzieckiem.

Do tego kłamał jak najęty, oszukiwał wszystkich dookoła, każdej z żon wmawiał, że tylko ona, ach, tylko ciebie jedyną kocham, pragnę i się nie rozstanę.

Totalny galimatias plus nigdy-nie-kończące-się zakończenie.

No i po raz kolejny przekonałem się, żeby nie czytać opowieści o Holokauście napisanych przez kogoś, kto Tego nie przeżył, kogo Tam nie było. Singera tam nie było, napisał o tym w odautorskiej notce, zaznaczając, że wielu z otaczających go w Nowym Jorku ludzi, przeżyło Zagładę.

Książkę czytałem w wydaniu angielskim – nigdy bym się nie zdecydował na coś takiego, jeżeli miałby to być przekład z języka polskiego, jednak w oryginale powieść ukazała się w jidysz. Zabawnie było czytać polskie imiona: Yadwiga, Yadzia, Pani(!) Tamara, Woytek. Nic więcej zabawnego nie znalazłem.

Poczytaj również: